Najcięższy pierwszy roczek

Dziś już mija 1 rok i 3 miesiące odkąd jestem Mamą i mogę spojrzeć wstecz z dystansem, ale jeszcze kilka tygodni temu chciałam krzyczeć całemu światu jak mi jest źle i jakie to ciężkie

Pierwszy rok macierzyństwa.

bycie Mamą.

Niektóre zapytają – dlaczego ciężkie, jak to jest najpiękniejsze co może przydażyć się kobiecie w życiu, lub jeszcze usłyszałam, że jestem błogosławiona, bo mogę być Mamą w tym wieku. Ok, zgadzam się, ale to nie zmienia faktu, że dla mnie to było to bardzo trudne, szczególnie na początku. Zmiana trybu życia z: robię wszystko na co mam ochotę i środki na: nie robię nic na co mam ochotę, bo mam dziecko. Ale nie w tym rzecz, bo z tego zdawałam sobie sprawę, choć nie sądziłam, że to będzie na skalę taką, że nawet nie mogę się spokojnie wysikać czy umyć. To już daje poczucie poniżenia, przynajmniej w moim odczuciu. Kiedy jednego dnia zorientowałam się, że nie umyłam zębów od 2 dni rozpłakałam się.  Zresztą płakałam często ze zmęczenia, z bezsilności, z tego czego nie mogę zrobić, z tego, że muszę siedzieć w domu, z tego, że nie mam kontroli nad moim życiem ani ciałem. Znacie to poczucie, że doszliście do limitu wyczerpania i nie dacie rady więcej? To uczucie towarzyszyło mi przez ostatni rok, a jednak przekonałam się, że matka jest zdolna do wielkiego poświęcenia i czerpie siły nie wiem skąd. Tu muszę zaznaczyć, że nie mam przy sobie ani babci, ani ciotek, sama zajmuję się córką przez 24h..poprawka, tata też pomaga, ale większość dnia pracuje.

Najgorsze to niewyspanie i nieustanna praca przez 24h, bo tak naprawdę nawet jak dziecko śpi w ciągu dnia, ty masz tyle do zrobienia, że nie możesz pozwolić sobie na leżenie na kanapie..A właśnie a propos leżenia na kanapie, czytania, rozmyślania, cieszenia się własnym towarzystwem (to prawda, uwielbiam je), dogadzania sobie, podróżowania, nawet wychodzenia z domu do pracy, pójścia do sauny ..czy nawet zwykłego odpoczynku, to wszystko zniknęło z mojego życia..no..do sauny czy na basen udało mi się wybrać, ale tylko w celach rehabilitacyjnych..:/

W ciągu roku udało mi się być sama przez 1 tydzień, bo córka wyjechała do babci, ale brakuje mi tych chwil sam na sam.

Ja nie lubię monotonii, ani siedzenia w domu, ani nie poświęcałam się dla innych, żyłam dla siebie i to wszystko nagle się zmieniło, dlatego tak trudno było mi dostosować się do tych zmian po latach samowolki:)

Pamiętam, że myślałam sobie..musisz przez to przejść, to ok. 20 lat, ale jak dożyjesz i będziesz w dobrej formie to przy odrobinie szczęścia w wieku 60 lat jeszcze możesz cieszyć się życiem…tak, tak myślałam – aby do 60. Dziś cieszę się życiem również z moją malutką, zresztą radość gości w moim domu codziennie. Dziś już wiem, że teraz moje życie to ona, przynajmniej dopóki będzie ode mnie zależna.

 

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii late mother, madre a los 40, madre tardia, Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Najcięższy pierwszy roczek

  1. Mama po 40... pisze:

    Tak to prawda, z urodzeniem dziecka rodzi się matka. Ostatnie dziecko urodziłam w wieku 45 lat, a mąż miał 47. Synek ma obecnie 8 lat i jest to zupełnie inne macierzyństwo. Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s