Walka z brzuchem

Witajcie Mamuśki i pozostali:) Największy mój ból po porodzie to brzuch, który niestety nie wygląda dziś tak jak przed porodem. Ja rodziłam przez cesarskie cięcie (CC) i tym bardziej mam problem z powrotem do tego co było, a ściślej pisząc już się nie łudzę.

Nie sądziłam, że to mnie spotka, bardzo dbałam o skórę na brzuchu podczas ciąży i mięśnie też były w formie, bo choć brzuszków nie robiłam pływałam, biegałam i uprawiałam yogę.

Po 6 miesiącach po CC, kiedy to nie mogłam wykonywać żadnych ćwiczeń zaczęłam robić ćwiczenia nie obciążające kręgosłupa, który był i jest do dziś przeciążony. Znalazłam na stronach angielskich ćwiczenia na brzuch na wdechu, niestety po polsku nie mogłam się ich doszukać, które z całego serca polecam, są boskie! Podczas prysznica polewałam brzuch zimno-gorącą wodą aby ujędrnić skórę brzucha. W ciąży przybrała o zgrozo 18 kg!! , a lekką nadwagę miałam do 14 miesiąca po porodzie. Dziś zostało mi 1 kg i myślę, że to jest sam brzuch. Walczę z nim choć nie zawsze z zapałem. Nie potrafię odmówić sobie wszystkiego, ale staram się ruszać.

Została mi oponka nad szwem i skóra wisi pomarszczona, zresztą szwy wewnętrzne podniosły mi trochę wszystko i brzuch nie „układa się ” tak jak przedtem. Po wszelkich próbach postanowiłam iść na zabiegi kosmetyczne zanim zdecyduje się na abdominoplastykę. Pierszymi były turbowyszczuplanie z Groupona, gdzie wśród 3 zabiegów najbardziej efektywna była liposukcja ultradźwiękowa, ale było jej za mało na rzecz jakichś masażerów, dlatego tego typu zakupy na Grouponie nie polecam. Byłam 7 razy. Widziałam niewielki efekt. Po 2 miesięcznym odpoczynku wykupiłam 4 zabiegi exilisa, po których rzeczywiście coś zauważyłam: mniej tłuszczyku, ale skóra bardziej wiotka:( I szukając jakiś domowych sposobów znalazłam mezoterapia igłowa w domu, którą stosuje już 2 miesiące razem z kremem ujędrniającym. Zakupiłam zestaw rollerów do twarzy i ciała (jak na zdjęciu) i działam. Moja twarz przez zmęczenie i niedosypianie też woła o pomoc:) Stan skóry na brzuchu się poprawił i jestem dobrej nadziei, choć ciągle jestem niezadowolona, jak to ja:) No cóż, podobno należy odczekać dwa lata po porodzie, aby ocenić na ile brzuszek się wchłonął. Pozdrawam wszystkie co mają ten sam problem i życzę owocnej walki z brzuchem!

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii late mother, madre a los 40, madre tardia, Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Walka z brzuchem

  1. Dominika pisze:

    Mi niestety też brzuch został. W ciąży przytyłam tylko 8 kg i w zasadzie kilka tygodni po porodzie ważyłam tyle co przed ciążą. Na siłownię wróciłam 6 tygodni po CC i staram się ćwiczyć 2-3 razy w tygodniu ale na brzuchu nadal mam “worek”. We wrześniu Daniel skończy 2 lata, zaczynam wątpić że brzuch kiedyś wróci do poprzedniego stanu 😦 zaraz wygugluje mezoterapię, bo kosmetykami ani masażem nie próbowałam działać, tylko balsam nawilżający po prysznicu jak Daniel pozwoli 😉

    • Mamapo40 pisze:

      Dziękuję za komentarz Dominika. Ja przytyłam 18 kg i sądzę że może sposobem będzie iść na więcej zabiegów kosmetycznych które palą tłuszcz plus dobry krem nawilżający. Mezoterapia jest tylko i wyłącznie na skórę. Ja poczekam jeszcze i popróbuje. Jeśli nie pozbede się dolnej oponki to zostaje miniabdominoplastyka. Życzę udanej walki i pozdrawiam

  2. annsa300 pisze:

    Hihi, ja to nawet jeszcze dzieci nie mam, nie wiem czy się doczekam kiedykolwiek, a ważę 80 z hakiem 😛 Więc, wyglądasz i tak świetnie. Fajnie się czyta. Jesli masz ochotę na kryminały moje to zapraszam do siebie 🙂 https://crownoffeathers.blog/blog/

    • Mamapo40 pisze:

      🙂 nigdy nie jest za późno jak chcesz bardzo.. upss zależy od zegara biologicznego. Dzięki za komentarz. Ale pamiętaj dzieci to nie bułka z masłem tylko harówa.. Zajrzę napewno. Pozdrawiam. A

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s