Dziadkowie rozpieszczają wnusie..

Aj te dziadki…Dziadkowie mieszkają Hiszpani i rzadko widzą wnusie. Staram się jeździć 2 x w roku, babcia też przylatuje aby mi pomóc. Są Hiszpanami i mają przysłowiowego „pierdolca” na punkcie dzieci. Dosłownie! Dziecko w domu hiszpańskim czy włoskim jest traktowane jak król czy królowa i nie abym miała coś przeciwko, wręcz przeciwnie, bardzo się cieszę, że dziadkowie nadskakują córeczce, bo ja na to nie mam siły ani czasu zajęta przyziemnymi obowiązkami zaspokajania jej podstawowych potrzeb, ale wolałabym, aby jej się w gówce nie pokręciło.

Jak to mówią, że dopiero jak jesteś dziadkiem masz czas na rozpieszczanie, bo nie musisz wychowywać. Zresztą sama babcia mi to powtarza, że oni są od tego.

Jak porównam z moimi dziadkami, gdzie dziadek tak był dla mnie bardzo dobry, podrzucał mi najlepsze kąski, uwielbiałam go, za to babcia miała surowe podejście i nie przepadałam za nią:)

Ja bardzo się cieszę, że mają taki dobry kontakt i takie podejście, bo ja nie byłam w takim centrum zainteresowania. Zresztą w latach 80tych to wiadomo jak było, ciężko rodzinom i dziadkowie moi pracowali na roli.

Ale..nieraz przychodzą mi inne obawy, o to, że mi rozpieszczą córeczkę, czyli zepsują!

Ja staram się ją wychowywać z zaznaczeniem granic co można, a co nie. Jeżeli córeczka płacze bez powodu, aby tylko wyrazić swoją złość, np. bo nie dostała czegoś co nie jest dla niej pozwalam jej się wypłakać i uspokoić tam gdzie jest, bo to jest budujące dla niej i uczy radzenia sobie ze swoimi emocjami. Dziadowie i ich rodzinka zaś na każde zakwilenie córeczki stają na baczność, okrążają ją, każdy podsuwa inną zabawkę, każdy ją woła i do niej przemawia przymilająco na przemian: „co Ci jest?„,”biedactwo„, „nie płacz„, wyciągają wszyscy do niej ręce i to wszystko dzieje się w tym samym czasie. Biedna, myślę, że ona sama się dezorientuje wtedy widząc te wszystkie nachylające się nad nią osoby i popada w jeszcze bardziej przejmujący płacz, aby bardziej zwrócić na siebie uwagę! A ja wtedy czuje się nieswojo aby powiedzieć, aby się odsunęli, że córeczka sama się uspokoi, ale w końcu mówię to delikatnie ale stanowczo.

Jest więcej takich sytuacji, np. przy stole. Dziadek – teściu odżywia się niezdrowo, podobno całe swoje życie i tak właśnie dogadzałby mojej jeszcze przecież nie dwulatce: pizza, frytki, jajko smażone, ciasto non stop, bo to cukiernik. Twierdzi, że ciasto jest zdrowe, bo z jaj kur od sąsiada, wszystko naturalne:)! No tak dziadku, ale ile tam cukru?!

Oj, kosztowało mnie nauczyć córeczkę jeść warzywa i zupki, oj bardzo. Na początku drogi było trochę z tymi zupkami na siłę, aż się przywyczaiła i polubiła jeść, ale gdy odkryła inne smaki, jak mięso, sosy, kluski, pierogi, pizza itd, te warzywka jakoś jej nie idą. Ja jestem bardzo uczulona na to aby owoce i warzywa jadła codziennie, a u dziadków to różnie bywa. Jak nie ma mnie przy stole z nimi to malutka najpierw dostaje to co lubi, a jak warzyw niechce to co tam, (zje jak będzie z Mamą:). Więc po jakimś tam czasie zwracam się z prośbą, aby najpiew dostawała zupkę i warzywa, a mięsko na końcu i mniej. Na śniadanie zamiast najpierw ciasta jadła płatki czy kaszkę, a potem ewentualnie może dostać kawałek ciasta. Na podwieczorek najpierw owoc, a następnie ciasto. I tak jestem pewna, że za moimi plecami jest inaczej:) no cóż.., widzę jak to jest z drugą wnusią, 11 letnią, która jak przyjeżdza spać do babci, to dzidek jej szykuje na kolacje frytki z jajkem sadzonym, a na śniadanie jajecznicę z boczkiem, o zgrozo!!!

W zasadzie we wspólnym wychowaniu dziecka powinno się rozmawiać i jako Matka mówię stanowczo jak powinna odżywiać się malutka, kiedy i jak zrobić to czy tamto. Musimy iść na kompromis, dziadki niech rozpieszczają, ale w granicach rozsądku, zawsze wpajając zdrowe nawyki żywniowe, a następnie przyjemne i niezdrowe.

Bo takie maleństwo też może spróbować ciasta czy frytki czy pizzę, czemu nie? 😉

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii dziadkowie, Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.