Zabawy z dzieckiem

Cześć Mamuśki,

pewnie mało z Was jest w podobnej sytuacji jak ja, nie dość, że samotnie wychowująca matka to jeszcze mam jedynaczkę w domu i muszę jej robić za Tatę, rodzeństwo i ciocię z przedszkola, gdy zostaje w domu w taki dzień jak dziś, czyli w święta czy niedzielę.

Dziś moja mała ma 21 miesięcy, jest dzieckiem, które może chwilę pobawić się sama, ale również dopomina się, aby się nią zająć. Ja z kolei jestem osobą, która bardzo skupia się na sobie (swoich zainteresowaniach, za chwilę za rozwoju własnej działalności) i nie potrafię cały czas być skupiona na córeczce. Nieraz włączam bajki, a sama coś grzebie w komputerze, piszę itd. Ale gdy widzę lub słyszę że się nudzi to rzucam wszystko, dotykają mnie wyrzuty sumienia i zaczynamy zabawę. W zależności od wieku były to różne formy zabawy, nie będę się rozpisywać tak wstecz, tylko napomknę, że na początku z braku inicjatywy zakupiłam polecaną książkę o zabawach: Zabawy fundamentalne 12-24 mcy która bardzo mi pomogła. Dla pierwszej chętnej Mamy, która się zgłosi książeczkę wyślę za darmo.

Dziś wygląda to tak: układanie klocków, małych i dużych, robimy różne wieże, budowle, nakłaniam ją do stawiania klocków, choć jeszcze 2 miesiące temu było to niemożliwe, bo tylko rozwalała to co ja ustawiłam, dziś już pomaga je ustawiać. Razem rysujemy na białym papierze lub kolorowanki bardzo proste, lub robimy sobie tatuaże długopisem po rękach. Często udaje, że ją gonię i zaraz złapię, ucieka i jest kupę śmiechu. Jeszcze córeczka uwielbia tarzać się w pościeli na dużym łóżku, uwielbia dotyk kołdry i poduszek, często obrywa ode mnie poduchą i pęka ze śmiechu. Cały czas lubi bawić się swoją pieluszką tetrową nakładając ją sobie lub mi na głowę i wtedy bawimy się w pocałunki po omacku lub ściągam pieluszkę i mówię: „A kuku„, albo obie chowamy głowy pod pieluszkę i odcinamy się od świata.

Dodatkowo pokazuje jej jak usypiać i karmić jej laleczki w wózku i układam z nią te większe puzzle. Tutaj ciekawostka, w Hiszpanii moja niedoszła teściowa powiedziała mi, że kupowanie lalek, kuchenek i takich innych typowo dziewczęcych rzeczy dla dzieci tam uważane jest za sexistowskie i odchodzi się od robienia tematycznych prezentów dzieciom, aby, UWAGA, nie utożsamiać dziecka z konkretną płcią, tłumacząc lepiej,, aby dziewczynki nie uczyły się usypiania lalek czy gotowania, bo to dąży do identyfikowania się z typowo kobiecymi zachowaniami, a co jeżeli dziewczynka zechce być chłopcem? Zostawiam bez komentarza…

Jeszcze nie bardzo umie układać te puzzle, ale tłumaczę jej, a ona słucha bardzo uważnie:) Pokazałam jej również literki A, O, E , I i umie już je rozpoznawać, ale żebyście nie myślały, że już czegoś od niej wymagam, o nie, miałam na sobie koszulkę z wielkim napisem i zainteresowała się. Bawimy się również figurkami – zwierzakami i pluszakami, każde ma swoje imię i tak niunia je rozróżnia. Nie mamy ich zbyt dużo, tak do 10, nie jestem za zbieraniem nieskończonej ilości zabawek. Niektóre jeszcze chowam i wyciągam co tydzień. Ale nie jestem już pewna, że ona je zapomina, chyba już nie. Tak średnio kupuje jej 1-2 zabawki w miesiącu, bez szaleństwa:)

Teraz jej dzień to zabawa non stop, więc na spacerze od razu kieruje się na plac zabaw, gdzie są inne dzieciaki i tam daje upust swojej energii., sama na tym korzystam bo spacer, bieganie za nią to dla mnie trening jest również. Jeszcze bawimy się piłeczkami, mała próbuje kopać, wożę ją w pudełku na zabawki które jest na kółkach, tańczymy, choć coraz mniej już na rękach że względu na mój sfatygowany kręgosłup . Podrzucam ją, kręcę się z nią, naśladując samolot. Dobra zabawa jest też w wanience, gdzie pływa z nią cały zespół gumowych zwierzątek.

Reasumując, nie sądziłam, że zabawy z dzieckiem mogą być takie zabawne, dawać tyle radości i tak relaksować. Często śmiejemy się razem do rozpuku, a wiadomo jak śmiech działa rozluźniająco! Tu się zmęczę przy pracy przy niej tu się rozluźnię i rachunek wychodzi na 0;).

I po tych wszystkich zabawach bawię się z nią w sprzątanie, czyli razem zbieramy te klocki i zabawki do pudełek. Zachęcam ją do pomagania mi położenia zabawek spać:)

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s