Świat się zatrzymał

Witajcie Mateczki i inni:) jak kwarantana, bo ja mam problemy z zajęciem małej. Niemam w domu ani kolorowego papieru ani krepiny czy plasteliny. Mała w pierwszych dniach oglądała dużo bajek bo ja chorowałam (nie na koro:) a to odbiło się myślę częstymi histeriami i płaczem, dlatego staram się zajmować jej czas, najczęściej rysowankami, klockami, tym co zawsze. I wychodzimy.. do lasu, na spacery, praktycznie nikogo nie spotykamy. Myślę co będzie z opłatami za żłobek bo jakby nie było wszyscy na tej sytuacji stracą, a prawdopodobnie szkoły będą dłużej zamknięte.

Ale chciałam napisać też o dobrych stronach tego stanu, bo uwierzcie takie są. Rodziny zbliżą się do siebie, do dzieci, ten czas wzmocni nasze więzi. Osobiście ponieważ nie mogę pracować zajmuje się rzeczami które miałam „do zrobienia na później”. Wiecie, że prawie nigdzie nie ma zanieczyszczonego powietrza? Możemy w końcu „pooddychać” nawet jak jesteście w kwarantanę wystarczy wychylić głowę za okno 🙂 Ubolewam tylko nad tym, że niewiadomo kiedy będę mogła spotkać się z tatą Juli.. Bo kwarantanna nam się nie uśmiecha a i tak musi pracować poza Polską. Jest jak jest i wszyscy musimy przez to przejść.. kiedyś się skończy a wtedy znowu się odrodzimy 🙂 szczęśliwego czasu i zdrówka!

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii Późne macierzyństwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Świat się zatrzymał

  1. Seeker pisze:

    Moj syn poki co chodzi do szkoly. A my unikamy niepotrzebnych wyjsc. Na szczescie w moim rejonie jest niewiele zachorowan choc wiem, ze oficjalne liczby to tylko wierzcholek gory lodowej. Statystyki nie obejmuja osob chorych siedzacych z objawami w domu ani tych, ktorzy nawet nie wiedza, ze sa chorzy. Mysle ze dobrze jest miec tego wirusa z glowy (moja mama w chwili obecnej ma go na 99%). Takie czekanie w niepewnosci jest chyba gorsze od samej grypy.

  2. ms.blond pisze:

    Upieczcie ciasteczka. To dla dzieci zawsze super zabawa. W tym czasie wszystkie pomysły się kiedyś kończą.

  3. Mysza w sieci pisze:

    U nas też wymyślanie zabaw na porządku dziennym, tyle że Mały już większy od Twojej córeczki to i sam się dłużej potrafi sobą zająć. Współczuję tej rozłąki. Nie wiadomo jak długo jeszcze to wszystko potrwa..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s