Na kwarantannie

Hej! Opowiem Wam jak to jest być zamkniętym w domu i nawet nie móc wynieść śmieci. Tata przyjechał z Niemiec tydzień temu i wiedzieliśmy co nas czeka. Dla niego to „nic takiego, przejdziemy przez cierpliwie” ale dla mnie to jest jak siedzenie w więzieniu, bo ja i 1 dnia nie usiedzę spokojnie, nie mówiąc o tym, że zdrowa dwulatka w domu. Zanim przyjechał próbowałam się dowiedzieć co z tymi śmieciami.. Mieszkamy w bloku i niewyobrażam sobie gromadzić odpady w mieszkaniu, szczególnie że dotąd codziennie wynosiłam. Wymyśliłam sobie, że w nocy będę wynosić. Na infolinii NFZ usłyszałam, że to nie stanowi bezpośrednio niebezpieczeństwa, więc załatwione. Aby się upewnić zadzwoniłam na posterunek i usłyszałam to samo i że policja nie będzie wynosić naszych śmieci. I zaczęło się. Ja już po 1 dniu miałam dosyć ale jakoś próbowałam się psychicznie nastawić że to nic takiego. Znam się, na brak ruchu i świeżego powietrza mój organizm reaguje spadkiem energii, apatią i zniechęceniem. A to łatwo prowadzi do spadku odporności, do depresji i innych powikłań. Postanowiłam, że zmienię dietę podczas kwarantanny i w miarę możliwości będę ćwiczyć na świeżym powietrzu na balkonie. Przed ten tydzień codziennie biegi na balkonie i ćwiczenia na macie, do tego ograniczyłam słodycze i wyprowadziłam więcej warzyw i owoców, które zamawiam online. Mamy jedną podkreślam jedną dobrą sąsiadke w klatce która zaoferowała się robić zakupy i inna też z bloku obok (która rozumie sytuację bo jej syn też była na kwarantannie choć nie spędzał jej w domu). Dziś już jest 7 dzień na kwarantanie i dopadł mnie dół, niemam energii, teraz to napewno szybko bym się rozchorowała bo do cholery takie siedzenie nie jest dobre dla zdrowia ani psychicznego ani fizycznego!Żałuję że niemam własnego ogrodu. Mała wychodzi z siebie, i na dodatek dostała jakiegoś uczulenia, a może na AZS, nie mogę sprawdzić. Udało mi się porozmawiać z peditrą i wysłać jej zdjęcia wysypki. Leki mi przywiozła sąsiadka. Ale najgorsza to ignorancja ludzka która teraz wychodzi. Jedna znajoma dała mi odczuć jak bardzo się boi, zresztą tu na wsi ludzie bardziej panikują niż w mieście. Pytała się mnie czy odizoluja cały blok i że ona na klatkę boi się wejść. To jest właśnie przykład jak łatwo zastraszyć i zmanipulować społeczeństwo. Jak ludzie ufają bezgranicznie temu co usłyszą w tv. Przecież i tak na 80% choroba Cię dopadnie a jak nie teraz to potem bo najprawdopodobniej już zostanie z nami. Możesz się zaszczepić oczywiście że tak, ale na ile silny masz organizm? Bo wirusów nowych będzie przybywać i nie dziw się bo sami się do tego przykładamy rękę.

Już dawno naukowcy przestrzegali przed pandemią, ale rządzący nie przygotowali się, co tam jakieś przepowiednie, najważniejszy zysk tu i teraz. Natura się odwdzięcza i bardzo dobrze, bo każdy gatunek w ambundancji prowadzi do naturalnego zrownoważenia, czyli likwidacji nadwyżki – tak działa natura i ja w to wierzę że tak będzie z ludzkością jeżeli dalej nie będzie szacunku dla planety. Bo czujemy się Panami tej ziemi a jesteśmy tylko jej elementem. A tu czytam że Ekwador sprzedaje lasy deszczowe chińskim gigantom paliwowym, Brazylia korzystając z tego że uwaga wszystkich skierowana jest na pandemię wycina na zabój Amazonię. Nie muszę daleko szukać, pozwolenia na masowe polowania czy zwiększona wycinka to dzieje się na naszych oczach. Także cóż.. jeżeli globalizacja, ocieplenia klimatu, zajadanie się dzikimi stworzeniami.. w końcu człowiek zapłacić musi..

Trzeba sobie radzić:)

Co będzie potem? Wszyscy się zastanawiamy, bo było w Polsce już lepiej.. oby skutki tej pandemii i tych decyzji szybko zostały zlikwidowane, ale wnioski wyciągnięte podczas kwarantanny zmieniły systemy na lepsze…i bardziej ekologiczne. Pozdrawiam wszystkich a w szczególności tych co na kwarantanie.. łączę się w bólu:) 😘

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii coronavirus, Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.