Maseczki

Taka piękna pogoda a my w maseczkach musimy chodzić. Ale najważniejsze że możemy wychodzić z domu. Cała ta pandemia budzi tyle tematów i kontrowersji. Przyznam się, że dla mnie jest uciążliwe noszenie jej że względu na niedoczynność tarczycy na którą cierpię wiele lat. Dzięki Bogu u nas na wsi rzadko mija się innych ludzi na ulicy dlatego maseczka ładuje na nosie jak zbliżam się do ludzi i oczywiście w miejscach publicznych. Co ciekawe dwa dni temu na placu gdzie poszłam z małą na hulajnogę spotkałam inna matkę z dziewczynką troszkę starszą, obie bez maseczki i zaczął się temat. Joanna, bo szybko przeszłyśmy na ty, powiedziała mi że maseczek nie musimy nosić i wyciągnęła z torby wydrukowaną ustawę, opakowaną w folię. Rzeczywiście było to Rozporządzenie z 15 kwietnia gdzie w §18 mówi jasno, że zwolnione z noszenia maseczki są osoby których choroba utrudnia noszenie maseczki. Hurra!! – – pomyślałam. I na drugi dzień zaprowadziłam dziecko do żłobka bez maseczki. W tym okresie nie mogę wejść do żłobka, tylko przekazuje dziecko w drzwiach. Panie nie noszą maseczek przy dzieciach ale zakładają przy rodzicach.. niczego nie rozumiem, zostawię bez komentarza. Więc ciocia pyta czy mam zaświadczenie od lekarza że mogę bez maseczki, jakoś to pytanie ominęłam bo przecież w rozporządzeniu jest napisane że nie musisz udowadniać na co jesteś chory. W domu przemyślałam sprawę i stwierdziłam, że są ludzie którzy się boją, którzy myślą że jak on musi nosić to dlaczego inny nie, a ja nie lubię wchodzić w głupie dyskusje, choć większość ludzi lubi się kłócić. Po córkę poszłam bez maseczki i założyłam maseczkę przed drzwiami żłobka. Była już inna ciocia i też spytała czy mam zaświadczenie bo jak mam przychodzić bez maseczki (a w tym momencie miałam maseczkę na nosie) to one potrzebują. Oznajmiłam, że rozporządzenie nie wymaga oświadczeń, przecież mam maseczkę a ponad prawem to już niema nic.

To tylko część..

Ludzie, przecież noszenie maseczki godzinami szkodzi bardzo.. Ja sama po 5 min czuję trudności w oddychaniu, a co będzie w lato, kiedy mamy upał?! Jak ci biedni starsi ludzie mają w tym wytrzymać?.. Przecież serce słabe, płuca.. a w domu siedzieć to też niedobrze. Jak nie wirus to niewydolność oddechowa ich dosięgnie. To jakaś masakra jest, ale rozumiem w miejscach publicznych trzeba się chronić. Tyle, że do kiedy, do wynalezienia szczepionki? Co będzie na jesień tak będziemy się chronić to żaden wirus nas nie dosięgnie i to takie jest dobre?? Nie sądzę.. Trzeba dbać o odporność bo staniemy się słabi fizycznie i psychiczne i łatwi do manipulowania..

Zdrówka wszystkim😁

Informacje o Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii Późne macierzyństwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Maseczki

  1. Mysza w sieci pisze:

    Zdania są podzielone, jak zawsze.. U znajomych w Danii nie nosi się maseczek (ani rękawiczek) w ogóle, gdy przyjechali do Polski patrzyli z przerażeniem na to, co zastali.. Nie mnie oceniać, które decyzje są lepsze. Ale paniom ze żłobka ktoś powinien wytłumaczyć, że nie ma znaczenia czy przyjdziesz w masce, czy bez, skoro dziecko jest z Tobą w domu i może tam przejąć wirusa, którego i tak do przedszkola przyniesie.

  2. ms.blond pisze:

    Mnie się dziś zrobiło słabo przez tę cholerną maseczkę. Gdybym szybko nie wyszła ze sklepu, zemdlałabym. Koleżanka mojej mamy też pare dni temu zasłabła. Przeciez to robi więcej szkody niż pożytku!

    • Mamapo40 pisze:

      No właśnie ja się cieszę że rzeczywiście rzadko ja nakładam. A kto będzie płacił odszkodowania jeżeli naprawdę ktoś z niedotlenienia padnie?! Nie są wcale dobre 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s