Nie mogę spać

Jak jest różnica między byciem Matką i partnerką (czy żoną jak kto woli) a byciem singielką.

Z wakacji

Cóż, jedno i drugie ma dobre i złe strony. Ja się przyznaję, że tęsknię często do pobycia samą, aby odciąć się od zawirowań i obowiązków domowych. Gdy byłam sama nie musiałam ani prać ani gotować tak często, ani słuchać krzyków, marudzeń, pisków. Ani sprzątać kup ani organizować życia innym… Byłam ja i święty spokój… Ale.. moja potrzeba do dzielenia życia stała się większa i nie chodzi tu o uzależnienie (tu od partnera) ale o spróbowanie innego życia.. bardziej odpowiedzialnego, kolorowego, zwariowanego, z dzieckiem, moim własnym.. Teraz jest 6 rano a ja od 3h już nie śpię bo mała się kręciła a matczyne ucho słyszy szelest kołdry nawet przez sen!!! I już jak wstałam do łóżeczka to tak nie mogłam zasnąć, a jak zaczęłam zapadać troszkę w sen to kot wskoczył na mnie a teraz partner zaczął chrapać, a mała cały czas sie kręci. Cholerna – myślę sobie a kiedyś spałam spokojnie do 8 – 9h!!! Już jestem zmęczona a przecież dzień się nie zaczął a ja biznes jeszcze rozkręcam! Zmieniłam życie na ciekawsze ale na zajebiście zajęte 🙂 każda godzina jest zaplanowana w moim życiu teraz.. Moja głowa cały czas pracuje ale nie zawodowo, na to może znajdę 2-3 godziny w ciągu doby, ale nad tym co trzeba zrobić w domu i dla małej. Znacie to drogie Mamy: planowanie posiłków, wakacji szukanie ubranek, mebli, pilnowanie aby lodówka nie opustoszała, aby czystych ubrań nie zabrakło, aby było czysto.. itd itd. A gdzie czas na Własne Potrzeby?  Czy aby ich nie macie? I jakie one są? Czy może czasu brak?  Mamo wejrzyj w dusze i posłuchaj czego chce.. I zrób coś dla siebie bo life to coś więcej niż sprawy domowe! – sama sobie też tak mówię i planuje zrobić coś dla siebie bo mam wrażenie że od dawna żyje życiem innych choć przecież to moje życie…Teraz ja, perfekcyjna mama za dużo wymagań stawiam sobie.. Od porządku w domu do tego by córka miała wszystko czego potrzebuje, a sama często wychodzę z nią na spacer bez makijażu, nieraz w kapciach i muszę się wracać, nieraz nieuczesana..nieraz zapomnę  jej picia czy bluzy.. Dobrze że teraz mieszkam na wsi:) Tak tak.. Po prostu nie ogarniam wszystkiego.:) ale polki takie jesteśmy, perfekcyjne, wszystko musi by na tip top: perfekcyjny dom, perfekcyjna mama i żona, tyle że najważniejsze czy Ty się w tym czujesz perfekcyjnie. Czy nie lepiej czasem olać kurz a iść do fryzjera, na spacer, na masaż, na kawkę z koleżanką? Wiem, często łatwo się mówię a raczej pisze ale proszę Was od czasu do czasu zróbcie coś dla siebie.. Aj nieraz tęsknię za życiem bez pośpiechu, krzyków, nerwów.. teraz tylko czekać aż mała będzie duża..

Umówiona byłam na rozmowę kwalifikacyjną do nowego przedszkola i zapomniałam już 2 razy iść.. My Mamy mamy przewalone….To fakt! Pamiętać o wszystkim i jeszcze piękną być:)

Jak już dzieci będą duże pozwolimy sobie na chwilę odetchnienia, relaksu, podróży czy jak kto woli spa.  Życie w rodzinie nie jest usłane różami:)… Kłopoty mieszają się z radością.. Ale takiej radości jaką mam z małą to nigdy nie doznałam, albo doznawałam ale bardzo mało i sporadycznie. Suma sumarum życie jest bardziej obarczone obowiązkami, zmartwieniami, ale i szczęśliwsze, zakręcone i pełne wyzwań 😁

O Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii Późne macierzyństwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 Responses to Nie mogę spać

  1. Mysza w sieci pisze:

    O tak, życie staje się inne i tego spokoju brak, ale pełniejsze jest na pewno. Pełniejsze miłości, radości ale i zmęczenia i obowiązków. Nikt nie mówił, że będzie lekko 😉 Mimo wszystko jestem niesamowicie wdzięczna za to, że mogę być Mamą..

Leave a Reply