Uwielbiam polskie morze

Cześć Mamusie. My nad morzem w Pobierowie. Przyznam że pierwszy raz tu i jestem zachwycona! Miejscowość rozciąga się w większości w sosnowym lesie, tylko centrum jest mocniej zabudowane. Mamy apartament blisko morza 150m. Dwa pierwsze dni trochę padało ale dziś jest słońce i ponad 20°C. Na terenie gdzie wynajmujemy są atrakcje dla dzieci a i dzieci  nie brakuje. Córa jest zachwycona bo ma z kim się bawić. Ja zawsze nad naszym morzem czuje się świetnie..a z dzieckiem 2,5letnim już jest inaczej niż 1,5letnim, bo bawi się z innymi, biega z nimi i spokojnie można siedzieć i obserwować.

Kocham to powietrze, tę bryzę, nawet gdy temperatura jest mniejsza niż 25°C. Pamiętam że już jako nastolatka i troszkę później jeździłyśmy z grupką koleżanek co roku do Mielna czy Łebu aby poszaleć! Odpocząć i pobawić się. Pracowałam w sezonie na to aby jechać i czekałam cały rok. Nikt mi nie dawał kasy, musiałam sama zarobić i odmawiałam sobie codziennych przyjemności. To zawsze był wyjazd roku i upragnione wakacje. Jechaliśmy 8 godzin pociągiem z Warszawy. Tą trasę dziś samochodem można zrobić w 4 godziny. Podróż z Krakowa była długa bo 8 godzin, ale córka dała radę. Bałam się trochę tłumów bo słyszałam że wszyscy ruszyli nad morze po kwarantannie, ale tłumów nie ma. Dużo pensjonatów ma wywieszone „wolne pokoje” jest tak w sam raz. Jesteśmy blisko granicy z Niemcami i wokoło słychać niemiecki.  Miłą niespodzianką też było że menu troszkę bardziej rozbudowane jak w środkowej części wybrzeża. Można zjeść świeżą sałatkę! Rano gdy mała śpi, schodzę na plażę pojogować i pobiegać na bosaka po plaży.. uczucie cudowne:) Przyjechaliśmy na 5 dni, to nie dużo ale zarazem wystarczająco.. Kuzyn oznajmił mi że w tym roku nie zabiera rodziny nad morze, bo obawia się tłumów na plaży ale tu nie ma tłumów..tylko duży wiatr! I jakoś dobrze się wstrzeliliśmy w ten okres. Wyjechać trzeba, miejsca na plaży starczy dla każdego, gorzej jest w sklepach czy na deptakach w centrum, ale też można omijać jak ktoś się obawia i chodzić „bokiem”. Ja Wam polecam i nakłaniam wręcz bo jak nas zamkną znowu na jesień to szkoda stracić szanse na wakacje. Tymczasem pozdrawiam wszystkie Mamusie i nieMamusie.. z cudownego wybrzeża.. do którego tak chętnie wracam <3

Dystans na plaży

O Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 Responses to Uwielbiam polskie morze

  1. Mysza w sieci pisze:

    Byliśmy w Pobierowie rok temu i też pierwszy raz, a zachwycona byłam jak i Ty 🙂 Miasteczko jest świetnie zagospodarowane, na głównej ulicy dużo restauracji, barów, miejsc do gier, sklepów. Jest dokąd pójść na spacer, a i plaża fajna. Miłego wypoczynku i łapcie wspomnienia na zapas 🙂

  2. ms.blond pisze:

    My mieliśmy odwołać wyjazd ale ostatecznie jedziemy.
    Ja uwielbiam morze, szum fal i specyficzny zapach. Pamietam jak po wielu latach pojechaliśmy nad morze pierwszy raz. Szliśmy lasem na plażę i poczułam ten zapach od morza. Tak to tu. Jest i nic się nie zmieniło.

Leave a Reply