Letnia zupa z Majorki dla Mamy (nie dla dziecka:)

Dziś nie będzie o dziecku..ani o macierzyństwie, bo jakoś zaczęłam się lepiej „rozumieć” z małą.. bunty szybko opanowuje przynajmniej tak było w tym tygodniu. Ale podam Wam drogie mamy i niemamy fajny przepis na letnią zupę krem z buraków. Ja ogólnie odkryłam, że surowe warzywa smakują znakomicie w lato, nawet kupiłam sokowirówkę! Smakują, są delikatne, lekkie i odświeżające.. A przy upałach nie otłumniają jak te gorące i tłuste😉

To nie jest blok kulinarny, bo ja na kuchni mało się znam i niechcem ale muszem gotować.. ale ta zupa urzekła mnie i chce się podzielić.. przepis znalazłam jak byliśmy na Majorce na wakacjach w czasopiśmie mojej teściowej. Nie nie jest to typowa potrawa hiszpańska czy majorkińska. Jest to taki nowoczesny krem, najprawdopodobniej powstał jako eksperyment.

Przepis na krem z surowych buraków:

Wg czasopisma Ja dałam ( bo nie mam wagi)

130 gr buraków 2 małe buraki

100 gr jabłek 1/2 jabłka

40 gr cebuli 1/2 cebuli czerwonej

50 gr awokado 1 szt. awokado

25 ml soku z cytryny sok z 1/2 cytryny

imbir wielkości ząbka czosnku

500 ml wody

30 ml oliwy

sezam i sól

Wszystko zmielić na krem i posypać sezamem.

Pycha smak taki świeży, egzotyczny trochę, bardzo mi smakowało:P

Miłego weekendu!

O Mamapo40

Matka polka po 40, która chce podzielić się własnymi doświadczeniami późnego macierzyństwa i przedstawic blaski i cienie bycia Mamą
Ten wpis został opublikowany w kategorii kuchnia, Późne macierzyństwo i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to Letnia zupa z Majorki dla Mamy (nie dla dziecka:)

  1. cieniewiatru pisze:

    bardzo lubię buraki, może spróbuję, ale bez sezamu bo tego akurat nie toleruję 😉

  2. Mysza w sieci pisze:

    Dla mnie wszystkie składniki super, ale najchętniej i buraki (tyle że ugotowane) i awokado zjadłabym osobno. Uwielbiam! Smacznego i wzajemnie miłego weekendu 🌞🌺 🙂

Leave a Reply